Komisja Europejska odeszła od pierwotnego pomysłu, by starsi kierowcy obowiązkowo przechodzili badania lekarskie co pięć lat pod rygorem utraty uprawnień. Nowe regulacje będą łagodniejsze i nie wejdą w życie natychmiast, a o ostatecznych rozwiązaniach zdecydują same państwa członkowskie.
Czas reakcji rośnie z wiekiem

Automatyczna utrata prawa jazdy przez seniorów od dłuższego czasu pojawiała się w dyskusjach jako element polityki ograniczania liczby ofiar śmiertelnych na europejskich drogach. Specjaliści zaznaczają, że nie istnieje jeden precyzyjny wiek, w którym należy przestać prowadzić auto, ale sprawność psychofizyczna z latami spada.
— Największe zmiany czasu reakcji występują w wieku 50-60 lat oraz po 65. roku życia. Osoby po 75. roku życia charakteryzują się nawet dwukrotnie dłuższym czasem reakcji w porównaniu do osób młodszych — ostrzega dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog transportu i traumatolog z Instytutu Transportu Samochodowego, cytowana przez Forsal.
Co ustalono w Brukseli
Pierwotny projekt zakładał obowiązkowe badania co pięć lat. Po zmianach decyzja należy do poszczególnych krajów.
— Nowe przepisy przesunęły wiek kierowców z 50 na 65 lat, kiedy to państwa członkowskie mogą — ale nie są zobowiązane — skrócić ważność prawa jazdy, aby zastosować zwiększoną częstotliwość badań lekarskich — wyjaśniła portalowi forsal.pl Dorota Kolińska z biura prasowego Parlamentu Europejskiego.
Ustalono też terminy ważności dokumentu.
— Ważność prawa jazdy wyniesie 15 lat lub 10 lat, jeśli dokument będzie pełnił funkcję dowodu tożsamości. W przypadku samochodów ciężarowych i autobusów termin ten wyniesie 5 lat — tłumaczy Kolińska, dodając, że państwa będą mogły ten okres skrócić.
Wejście w życie nie wcześniej niż w 2028 roku
Projektowane zmiany wciąż nie zostały ostatecznie przyjęte. Po formalnym zatwierdzeniu państwa członkowskie dostaną cztery lata na wprowadzenie przepisów do prawa krajowego. Oznacza to, że nowe zasady dla kierowców-seniorów zaczną obowiązywać nie wcześniej niż w 2028, a nawet w 2029 roku.