Pielęgnacja stóp przed sezonem na sandały: pumeks i skarpetki złuszczające szkodzą bardziej, niż pomagają
Tarka, pumeks i skarpetki złuszczające to trzy najczęstsze błędy w pielęgnacji stóp przed sezonem na odkryte buty — zamiast wygładzić skórę, pobudzają naskórek do szybszego narastania i podrażniają ją agresywnymi składnikami. Specjaliści od pielęgnacji stóp zalecają zamiast tego mycie łagodnym mydłem, dokładne osuszanie i krem z mocznikiem w stężeniu do 10 proc.
Problem wraca co roku o tej samej porze. Przez kilka miesięcy stopy chowają się w pełnych butach, a gdy temperatura rośnie i z szafy wyjeżdżają sandały, okazuje się, że skóra jest zrogowaciała, a pięty popękane. Wtedy zaczyna się nadrabianie zaległości w tempie ekspresowym — i najczęściej właśnie wtedy popełniane są błędy, których skutki widać przez kolejne tygodnie.
„Wstyd na pół ulicy”
Autorka tekstu, Aleksandra Michalska, przytacza rozmowę dwóch kobiet podsłuchaną w autobusie. Kobiety oceniały letnie obuwie przechodniów i doszły do wniosku, że nawet najładniejsze buty nie zamaskują zaniedbanych stóp.
Wstyd na pół ulicy. O stopy to trzeba dbać przez cały rok
Zimą łatwo ukryć suchą skórę i pęknięcia pod skarpetą i zabudowanym butem. Latem ten sam problem widzi każdy, kto idzie za nami po schodach. Kilka dni czy nawet kilka tygodni wzmożonych starań tuż przed wakacjami rzadko wystarcza, żeby nadrobić zaniedbania z całego roku.
Co robić zamiast złuszczania na siłę
Podstawą jest mycie łagodnym mydłem w wodzie o temperaturze około 37 stopni Celsjusza — ani gorącej, ani zimnej. Po umyciu stopy trzeba dokładnie osuszyć, ale bez pocierania, bo to podrażnia skórę. Miejsca między palcami wymagają osobnej uwagi, bo wilgoć zostaje tam najdłużej.
Na koniec skórę smaruje się kremem z mocznikiem w niskim stężeniu, do 10 proc. Takie stężenie zmiękcza naskórek i jednocześnie go nie przesusza. Raz w tygodniu warto wykonać peeling stóp — regularny, delikatny, zamiast okazjonalnego ścierania tarką. Naskórek pozostaje wtedy pod kontrolą i nie narasta nadmiernie.
Pięć błędów, które psują efekt
Do listy najczęstszych pomyłek należą: używanie tarki i pumeksu, które stymulują nagromadzanie naskórka; skarpetki złuszczające z agresywnym składem prowadzącym do podrażnień; nieprawidłowe skracanie paznokci — mówi się, żeby przycinać je na prosto, ale wiele zależy od kształtu palców; niedokładne osuszanie skóry, zwłaszcza w przestrzeniach międzypalcowych; oraz noszenie skarpet i butów z materiałów, które nie przepuszczają powietrza.
Wątpliwości rozwiąże wizyta u podologa. Specjalista doprowadzi stopy do porządku, wskaże właściwe produkty i podpowie, jak pielęgnować je na co dzień, żeby były zdrowe i odporne na uszkodzenia oraz choroby.