Dokument Michała Marczaka „Bez końca” („Closure”) o rodzinie zaginionego Krzysztofa Dymińskiego wejdzie do polskich kin 11 września 2026 roku. Datę potwierdzili rodzice nastolatka, Agnieszka i Daniel Dymińscy, odpowiadając na pytania internautów.
— W odpowiedzi na liczne pytania o film, już dziś możemy potwierdzić, że będzie go można obejrzeć w kinach od 11 września. Szczegóły pojawią się na stronie dystrybutora. Dziękujemy za Wasze wsparcie i uważność — napisali Agnieszka i Daniel Dymińscy.
Ostatni ślad prowadzi na Most Gdański
Krzysztof Dymiński miał 16 lat, gdy 27 maja 2023 roku przed godziną 4 nad ranem wyszedł z rodzinnego domu. Nie zostawił bliskim żadnej informacji o tym, dokąd się wybiera. Kamery monitoringu zarejestrowały go na warszawskim Moście Gdańskim, w tej samej okolicy logował się jego telefon. Dalszych śladów nie ma, a nastolatek wciąż figuruje w policyjnych rejestrach jako osoba zaginiona.
Wisła od początku pozostawała głównym obszarem poszukiwań. Rodzice przez kolejne lata nagłaśniali sprawę, publikowali komunikaty i apelowali do świadków. W 2025 roku policja udostępniła wizerunek Krzysztofa z progresją wiekową, który miał ułatwić rozpoznanie chłopaka po latach od zaginięcia.

Ojciec przeszukuje rzekę na własną rękę
Daniel Dymiński nie ograniczył się do czekania na ustalenia służb. Wyposażył łódź w sprzęt pozwalający badać dno Wisły i spędził na rzece setki godzin. W 2026 roku przekazał, że podczas prowadzonych przez niego działań wydobyto ciała sześciu osób oraz szczątki kolejnej, niezidentyfikowanej. Żaden z tych tropów nie doprowadził do Krzysztofa.
Sundance, MDAG i wejście na ekrany
„Bez końca” pokazano po raz pierwszy na festiwalu Sundance w styczniu 2026 roku, później film trafił między innymi na Millennium Docs Against Gravity. Marczak skupił się nie tylko na samym zaginięciu, ale też na tym, co dzieje się z rodziną pozbawioną odpowiedzi z dnia na dzień. Centralną postacią jest ojciec i jego wyprawy na Wisłę.
— To film o determinacji ojca, który szuka dziecka, bo nie wie, co się z nim stało — mówiła Agnieszka Dymińska w rozmowie z „Faktem”.
— To opowieść o byciu w stanie zawieszenia, niewiedzy i chęci poszukiwania prawdy — odkrycia tego, co się wydarzyło i dlaczego — tłumaczy reżyser.
Od zaginięcia Krzysztofa minęły ponad trzy lata. Szczegóły dystrybucji kinowej mają zostać podane przez dystrybutora filmu.