Lutoryż pod Rzeszowem: w ziemi ludzkie szczątki i odpady medyczne, zatrzymano 57-letnią patomorfolog
Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie prowadzi śledztwo po odnalezieniu na prywatnej posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem zakopanych odpadów medycznych, wśród których znajdował się ludzki płód oraz inne szczątki. Znaleziska dokonali obecni właściciele nieruchomości podczas prac budowlanych, a w sprawie zatrzymano 57-letnią patomorfolog Magdalenę H. Ustalenia opisała Wirtualna Polska.
Co znaleziono na posesji
W ziemi zalegały znaczne ilości odpadów medycznych. Biegli potwierdzili pochodzenie zabezpieczonych materiałów.
— Na miejsce zdarzenia skierowano biegłych lekarzy, którzy potwierdzili, że zabezpieczone szczątki są szczątkami płodów ludzkich — przekazał prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, cytowany przez WP.
Od kilku dni teren przeszukują policjanci i śledczy, sprawdzając, czy pod ziemią nie ma kolejnych szczątków. Wśród znalezisk dominowały bloczki parafinowe i szkiełka mikroskopowe używane w badaniach patomorfologicznych. Postępowanie toczy się w kierunku zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia odpadów niebezpiecznych w miejscu do tego nieprzeznaczonym, za co grozi odpowiednio do dwóch i do 12 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastrzega, że kwalifikacja prawna może się zmienić.
Relacje mieszkańców i poprzednich właścicieli
Sprawa poruszyła Lutoryż, który w ostatnich latach zmieniał się z rolniczej wsi w zaplecze mieszkaniowe Rzeszowa. Część mieszkańców planujących tam budowę przyznaje, że odkrycie wywołało niepokój.
— Syn do mnie zadzwonił z Wrocławia, bo ma się tu budować i mówi: mamo, teraz to aż strach — powiedziała rozmówczyni WP.
Kobieta, która wraz z mężem sprzedała działkę deweloperowi w 2017 roku, mówiła, że teren przez lata pełnił funkcję pola uprawnego.
— Dzisiaj rano córka zadzwoniła i powiedziała, że to, co tam znaleźli, to mogło być na naszym dawnym polu — relacjonowała w rozmowie z WP.
Zatrzymanie patomorfolog
Śledczy powiązali nieruchomość z 57-letnią patomorfolog Magdaleną H., która miała prowadzić działalność zawodową w Rzeszowie. Policja zatrzymała ją w czwartek rano w jednym z hoteli w Zamościu. Prokuratura zapowiedziała czynności procesowe z jej udziałem i decyzję w sprawie środków zapobiegawczych.
Przedsiębiorca, który kupił dawne pole, postawił dom, a potem sprzedał działkę lekarce, mówił WP o zaskoczeniu.
— Zbudowaliśmy dom, a potem sprzedaliśmy tej pani doktor działkę i tyle. Tam wcześniej było pole uprawne, innych rzeczy nie było. Jestem z tamtych okolic, to odkąd pamiętam, to rosła tam pszenica — powiedział portalowi.
Oględziny mogą potrwać do przyszłego tygodnia. Według „Faktu” lekarka nabyła nieruchomość około dwóch lat temu, a pół roku temu dom sprzedano kolejnym właścicielom. Mieszkańcy znali ją głównie z widzenia.
— Ja nawet nie wiem, czym zajmuje się ta kobieta. Z widzenia ją znałam — mówiła jedna z mieszkanek wsi.