Od 1 stycznia 2027 roku wzrosną wynagrodzenia najwyższych urzędników państwowych, a podwyżki wynikają z podniesienia płacy minimalnej i powiązanej z nią kwoty bazowej. Według wyliczeń przytaczanych przez „Super Express” minimalne wynagrodzenie ma wynieść 4950 zł brutto, czyli o 144 zł więcej niż dotychczas. To z kolei przekłada się na 3-procentowe podniesienie kwoty bazowej, od której zależą pensje osób zajmujących najważniejsze stanowiska w państwie.
Najwięcej zyska prezydent

Największą kwotowo podwyżkę otrzyma prezydent Karol Nawrocki. Po zastosowaniu mechanizmu waloryzacji jego miesięczne wynagrodzenie wzrośnie o około 813 zł brutto i sięgnie mniej więcej 27,9 tys. zł brutto. W skali roku daje to wzrost o niemal 10 tys. zł brutto.
Premier Donald Tusk zarobi o około 666 zł brutto miesięcznie więcej, a jego pensja podniesie się do mniej więcej 22,8 tys. zł brutto. Rocznie oznacza to ponad 8 tys. zł brutto dodatkowo.
Waloryzacja obejmie też pozostałych pełniących funkcje publiczne. Członkowie rządu mają otrzymać około 577 zł brutto miesięcznie więcej, co podniesie ich wynagrodzenie do mniej więcej 19,8 tys. zł brutto. Posłowie mogą liczyć na wzrost o około 404 zł brutto miesięcznie, a ich uposażenie wyniesie około 13,9 tys. zł brutto.
Pensje wynikają z ustawowego automatu
Wynagrodzenia czołowych polityków nie są efektem indywidualnych negocjacji ani uznaniowych decyzji podejmowanych przy każdej zmianie budżetu. Ich wysokość zależy od kwoty bazowej, czyli wskaźnika zapisanego w ustawie budżetowej i wykorzystywanego do wyliczania wynagrodzeń w sferze publicznej. Zmiana tego parametru automatycznie przekłada się na wzrost pensji, więc podwyżka nie musi być przedstawiana jako osobna decyzja dotycząca prezydenta, premiera czy posłów.
Zwolennicy takiego rozwiązania wskazują, że najwyższe stanowiska wiążą się z dużą odpowiedzialnością, decyzjami dotyczącymi milionów obywateli, bezpieczeństwa kraju i wydatkowania środków publicznych. Odpowiednie wynagrodzenie ma ograniczać odpływ kompetentnych osób z administracji oraz zmniejszać podatność na nadużycia. Krytycy zwracają uwagę, że o parametrach budżetowych decydują politycy, którzy sami należą do grupy objętej tymi regulacjami.
Państwo reguluje zarówno płacę minimalną, jak i mechanizmy wynagradzania osób na stanowiskach publicznych. Rząd odpowiada za projekt budżetu oraz politykę gospodarczą i fiskalną, parlament przyjmuje przepisy, a prezydent podpisuje ustawy lub korzysta z przysługujących mu uprawnień. System wynagrodzeń na najwyższych stanowiskach pozostaje powiązany z parametrami budżetowymi, które co roku są aktualizowane w ramach prac nad finansami publicznymi.