Dawid Podsiadło zagrał dwa koncerty na Stadionie Śląskim. Fani skarżą się na nagłośnienie

Dawid Podsiadło zagrał w miniony weekend dwa pierwsze z sześciu zaplanowanych koncertów stadionowych, a Stadion Śląski w Chorzowie był pierwszym przystankiem trasy. Po pierwszym z występów część publiczności nie kryła rozczarowania.

Podczas pierwszego koncertu wokalista spełnił obietnicę i wspólnie z publicznością uczcił sukces tenisistki Mai Chwalińskiej.

— Znowu to robimy. Czeka nas wspaniały wieczór. Co za dzień, co za tydzień, szalony! Dla niektórych szalone trzy tygodnie. Chorzów, zróbcie wielki hałas dla Mai Chwalińskiej! — przywitał się z publicznością Podsiadło, a cały stadion odśpiewał tenisistce „Sto lat”.

Zarzuty dotyczące dźwięku na płycie

„Mamy nadzieję, że bawiliście się równie dobrze jak my na scenie, dziękujemy” — napisał Podsiadło w mediach społecznościowych. W komentarzach szybko pojawiły się głosy rozczarowania.

Dawid, to był dramat! Na płycie dźwięk fatalny, nie dało się tego słuchać. Straszny pogłos, często nie rozumieliśmy nawet, co mówisz. W piosenkach bez głośnego podkładu muzycznego jeszcze uszło, ale jak wpadały szybkie utwory, to pojawiał się jeden wielki huk

Autorka wpisu dodała, że „mnóstwo ludzi” wychodziło w trakcie koncertu. Inni pisali: „To mój piąty koncert Dawida Podsiadło i muszę przyznać, że najsłabszy z dotychczasowych” oraz „Bilety nie należą do najtańszych, a taka lipa, że szkoda gadać. Dwa lata temu nie było tego problemu, a w tym – porażka!”.

Mniej gości i atrakcji niż dwa lata temu

Fani narzekali również na skromniejszą oprawę. Część zwracała uwagę na nieobecność Kaśki Sochackiej. „Duże rozczarowanie to brak Kaśki Sochackiej, która chyba dla wszystkich była takim pewniakiem jak Artur Rojek. Jak mogło jej zabraknąć?” — napisał jeden z komentujących. Inny stwierdził: „2 lata temu było mega, nieporównywalnie lepiej, teraz było spoko i tyle, niestety mam niedosyt”.

Po drugim koncercie w Chorzowie negatywnych komentarzy pojawiło się znacznie mniej, a wśród opinii przeważały określenia „niesamowity”, „magiczny” i „niezapomniany”.

Redakcja zwróciła się o komentarz do Muzk Management, firmy reprezentującej Dawida Podsiadłę, z pytaniem, czy po pierwszym koncercie zmieniono coś w nagłośnieniu. Do chwili publikacji odpowiedź nie nadeszła.

Comments
Loading...
error: Treść zabezpieczona !!