Obecność Ukraińców podnosi PKB Polski o ponad 2 proc., ich odpływ może osłabić gospodarkę
Wpływ migracji na polski PKB
Fala migracji z Ukrainy znacząco podniosła tempo wzrostu polskiej gospodarki. Według analiz firmy Deloitte, w roku wybuchu wojny na Ukrainie ukraińscy uchodźcy zwiększyli polski produkt krajowy brutto o 1,5 proc. W następnych latach ich udział na rynku pracy przełożył się na wzrost do 2,3 proc. w 2023 roku oraz prognozowane 2,7 proc. w 2024 roku. W ujęciu finansowym oznacza to około 98 mld zł dodatkowego PKB, które Polska może stracić, jeśli Ukraińcy zdecydują się opuścić nasz kraj.
Obalanie mitów o kosztach migracji
Bank Gospodarstwa Krajowego wskazuje, że podatki oraz opłaty wniesione przez migrantów przewyższają koszty ich świadczeń socjalnych i medycznych. Na przykład, na każdą złotówkę wypłaconą w ramach programu 800 plus ukraińskie rodziny wpłaciły około 5,4 zł do budżetu państwa. Podobnie składki zdrowotne od legalnie zatrudnionych Ukraińców przewyższają koszty ich opieki zdrowotnej. W 2023 roku system zdrowotny zyskał z tego tytułu 1,2 mld zł, a rok później zysk wzrósł do ponad 1,5 mld zł.
Sklad migracyjny i zatrudnienie
Dane ZUS pokazują, że legalnie zatrudnionych w Polsce jest blisko 1,2 mln cudzoziemców, z których 66 proc. stanowią obywatele Ukrainy. Kolejne grupy to Białorusini (ponad 11 proc.), Gruzini (około 2 proc.), Hindusi (niecałe 2 proc.) oraz Kolumbijczycy (nieco ponad 1 proc.). Polski Instytut Ekonomiczny szacuje, że łączna liczba cudzoziemców mieszkających w Polsce wynosi około 2,5 mln osób.
Analizy zatrudnienia i wpływ na rynek pracy
Badania Uniwersytetu w Groningen dotyczące rynku pracy w Czechach, które również przyjęły setki tysięcy Ukraińców, nie wykazały negatywnego wpływu migracji na zatrudnienie ani bezrobocie. Eksperci Instytutu Badań Strukturalnych potwierdzają, że ukraińscy migranci nie ograniczyli dostępu do pracy Polakom ani nie obniżyli ich wynagrodzeń. Analitycy Deloitte wskazują, że w 2023 roku migracja mogła spowodować krótkotrwały wzrost stopy bezrobocia o 0,18-0,3 pkt proc., co przekłada się na 33-54 tys. osób, oraz chwilowe obniżenie dynamiki płac realnych o 0,65-1,15 proc. Jednak te zjawiska zostały zniwelowane przez wzrost produktywności i elastyczność przedsiębiorstw.

Wykorzystanie potencjału migrantów
W publikacji „Good Economics” laureaci Nagrody Nobla Esther Duflo i Abhijit Banerjee podkreślają, że migranci aktywnie napędzają gospodarkę poprzez konsumpcję oraz podejmowanie prac, których nie wykonują miejscowi pracownicy. Polski Instytut Ekonomiczny oraz badacze czescy zwracają uwagę na problem zatrudniania wielu uchodźców poniżej ich kwalifikacji. Mimo że wielu posiada wyższe wykształcenie, często wykonują proste prace fizyczne. Brak szybkiej ścieżki awansu zawodowego może prowadzić do utraty potencjału i wzrostu frustracji wśród migrantów. Zatrzymanie ich w Polsce jest ważne ze względu na ich korzystny wpływ na rynek pracy i gospodarkę.
— Chęć stałego pozostania w Polsce deklaruje tylko połowa Ukraińców przybyłych przed wojną oraz co czwarty uchodźca wojenny, co może zahamować rozwój gospodarczy — mówi ekspert Deloitte.
— Ukraińscy migranci odprowadzają podatki i składki zdrowotne przewyższające koszty świadczeń, co jest potwierdzone przez Bank Gospodarstwa Krajowego — podkreśla rzecznik BGK.
— Napływ cudzoziemców nie obniżył zatrudnienia i nie miał znaczącego wpływu na wynagrodzenia Polaków — zaznaczają analitycy Instytutu Badań Strukturalnych.