Elżbieta Łukacijewska, europosłanka Koalicji Obywatelskiej, opublikowała w mediach społecznościowych nagranie podsumowujące rok prezydentury Karola Nawrockiego, w którym popełniła błąd językowy wytknięty przez internautów. Zamiast utartego zwrotu „rzucać kłody pod nogi” polityk mówiła o „wkładaniu szprychy w koła”, co stało się obiektem kpin.
W krótkim nagraniu Łukacijewska oceniła pierwszy rok urzędowania prezydenta.
— Mija rok od wyborów prezydenta Nawrockiego. I co mamy? Mamy współpracę z rządem? Nie. Mamy działanie na rzecz Polski i Polaków? Nie. Mamy prezydenta wszystkich Polaków? Nie. Mamy boksera, który chce walić rząd w mordę i robi wszystko, aby wkładać szprychę w koła rozwijającej się Polsce — mówiła europosłanka KO.
To właśnie sformułowanie o „szprysze w koła” przykuło uwagę użytkowników serwisu X bardziej niż sama treść politycznego przekazu. Nagranie udostępnił między innymi profil prowadzony pod nazwą Bꓭambo (@obserwujesobie), opatrując je komentarzem i emotikoną śmiechu.
Łukacijewska zasiada w Parlamencie Europejskim od 2009 roku, a wcześniej, od 2001 roku, była posłanką na Sejm.
Rok od wyboru Karola Nawrockiego

1 czerwca 2025 roku Polacy zagłosowali w drugiej turze wyborów prezydenckich, w której zmierzyli się Karol Nawrocki, kandydat obywatelski popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, oraz Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej. Pierwsze wyniki exit poll wskazywały na zwycięstwo kandydata związanego z ugrupowaniem Donalda Tuska, jednak prowadzenie utrzymało się około dwóch godzin.
Ostatecznie wybory wygrał Karol Nawrocki z wynikiem 50,89 proc. Zaprzysiężenie nowego prezydenta odbyło się 6 sierpnia w Sejmie RP.
Przy okazji rocznicy część polityków obozu rządzącego na różne sposoby podsumowała rok urzędowania głowy państwa. Wracał też wątek „liczenia głosów”, podnoszony między innymi przez Romana Giertycha, adwokata rodziny Donalda Tuska.