Niepozorna zmiana, która wywołała lawinę wniosków
Początkowo sytuacja wyglądała spokojnie, bez konferencji prasowych, oficjalnych komunikatów czy kolejek przed oddziałami. Tymczasem w tle dokonała się zmiana, która w krótkim czasie znacznie obciążyła kluczowy element systemu zabezpieczenia społecznego.
Nowe przepisy dotyczące zaliczania dodatkowych okresów aktywności zawodowej do stażu pracy sprawiły, że wielu Polaków zaczęło na nowo analizować swoją historię zatrudnienia sprzed lat. Epizody samozatrudnienia, umowy cywilnoprawne czy krótsze formy współpracy przestały być już tylko przeszłością bez znaczenia.

Choć zmiana formalnie dotyczy wciąż wąskiej grupy osób, szczególnie pracownicy sektora publicznego podjęli ożywioną dyskusję na temat tego, czy wcześniejsze lata pracy zostaną uwzględnione oraz jak mogą wpłynąć na przyszłe świadczenia.
To właśnie te pytania i wątpliwości spowodowały nagły wzrost zainteresowania nowymi regulacjami, choć szczegółowe odpowiedzi wciąż nie są powszechnie dostępne.
Kto może skorzystać teraz, a kto musi jeszcze poczekać?
Choć temat wywołuje emocje również poza urzędniczymi kręgami, obecne przepisy mają znacznie węższy zakres obowiązywania. Nie każdy zainteresowany może obecnie podjąć realne kroki, co stało się przyczyną frustracji i niepewności wśród wielu osób.
Zgodnie z informacjami medialnymi aktualne regulacje dotyczą wyłącznie sektora finansów publicznych. Osoby zatrudnione poza tym obszarem, choć ich sytuacja może być podobna, będą musiały jeszcze trochę poczekać.
Istotne jest, że system nie przewiduje wyjątków ani alternatywnych ścieżek. Wnioski składane przez osoby spoza uprawnionej grupy nie są obecnie rozpatrywane, niezależnie od jakości dokumentów. Jest to celowe działanie mające przygotować administrację do znacznego obciążenia, które prawdopodobnie pojawi się w kolejnych miesiącach.
Naturalnym pytaniem pozostaje, dlaczego zdecydowano się na etapowe wdrażanie zmian i czy obecny ostry wzrost zainteresowania nie zwiastuje późniejszych trudności.
ZUS przeciążony wnioskami. Fakty, liczby i terminy
Od stycznia 2026 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyjął dziesiątki tysięcy wniosków dotyczących doliczenia dodatkowych okresów pracy do stażu. Obejmuje to między innymi umowy zlecenia oraz prowadzenie działalności gospodarczej – obszary wcześniej mniej uwzględniane w tej formie.
Przepisy umożliwiają zaliczenie do stażu pracy okresów wykonywania umów zlecenia, agencyjnych, prowadzenia działalności gospodarczej czy umów o świadczenie usług, o ile osoba opłacała odpowiednie składki ZUS lub była objęta ubezpieczeniami emerytalnym i rentowym.
Wszystkie wnioski są przyjmowane wyłącznie drogą elektroniczną za pośrednictwem platformy eZUS. Takie rozwiązanie zapewnia pełną cyfryzację procesu – od złożenia dokumentów, przez ich weryfikację, aż po wydanie decyzji. Nie ma potrzeby wizyt w urzędach ani składania fizycznych podpisów, a komunikacja odbywa się całkowicie online.
Aktualnie rozpatrywane są wyłącznie wnioski pracowników sektora finansów publicznych, dla których nowe przepisy obowiązują od 1 stycznia 2026 roku.
Osoby zatrudnione u pozostałych pracodawców zyskają możliwość składania wniosków dopiero od 1 maja 2026 roku, kiedy to przepisy zostaną rozszerzone na cały sektor prywatny. Eksperci przewidują, że wtedy napływ dokumentów może być jeszcze większy, a obecne miesiące funkcjonują jako test wydolności systemu ZUS.
Pracownicy uprawnieni mają na dostarczenie dokumentów potwierdzających dodatkowe okresy stażu pracy 24 miesiące od wejścia w życie przepisów w ich sektorze zatrudnienia. Dla sektora publicznego termin upływa 31 grudnia 2027 roku, a dla sektora prywatnego 30 kwietnia 2028 roku.
Dla uprawnionych pracowników stanowi to rzeczywistą szansę na korzystniejsze naliczanie stażu pracy, a co za tym idzie, lepsze świadczenia emerytalne w przyszłości oraz wyższe dodatki stażowe i nagrody jubileuszowe.
Zmiany w przepisach dotyczących stażu pracy nie przeszły bez echa. Obejmując na razie wąską grupę zawodową, już teraz wywołały ogromne zainteresowanie społeczne. Cyfrowa obsługa przez platformę eZUS wspiera sprawne zarządzanie tym procesem, jednak prawdziwy sprawdzian nadejdzie, gdy regulacje zaczną obejmować wszystkich pracowników.
Jedno jest pewne – temat, który przez długi czas pozostawał na marginesie, właśnie wszedł do głównego nurtu dyskusji.