Wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych nadal budzi ogromne emocje w polskiej polityce. W poniedziałkowym programie Polsat News głos w sprawie zabrał Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP. Odniósł się zarówno do relacji prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem, jak i do kwestii prawnych związanych z byłym ministrem sprawiedliwości.
Marcin Przydacz o kontaktach Nawrockiego z Trumpem
Na antenie Polsat News zapytano Marcina Przydacza, czy prezydent Karol Nawrocki poruszał temat Zbigniewa Ziobry podczas rozmów z Donaldem Trumpem. Szef Biura Polityki Międzynarodowej stanowczo zaprzeczył.
Byłem przy wszystkich rozmowach prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Trumpem i nie przypominam sobie takiego tematu – stwierdził prezydencki minister.
Dodał, że Kancelaria Prezydenta nie była zaangażowana w organizację wyjazdu byłego ministra do USA. Podkreślił, iż Ziobro wyjechał na podstawie wcześniej uzyskanej wizy wjazdowej.
Nie byliśmy tutaj zaangażowani, ale trzeba mieć świadomość, że minister Ziobro otrzymał po prostu wizę wjazdową do Stanów Zjednoczonych i na tej wizie udał się za ocean – podkreślił Przydacz.
Możliwe działania prawne wobec Ziobry
Przydacz skomentował też potencjalne dalsze kroki prawne wobec byłego szefa resortu sprawiedliwości. Zaznaczył, że wszelkie procedury ekstradycyjne należą do kompetencji organów ścigania i sądów, a ostateczną decyzję podejmie amerykański sąd.
W tej sprawie wypowie się sąd amerykański – zaznaczył polityk.
Minister dodał, że nie zajmuje się takimi sprawami, a z perspektywy Kancelarii Prezydenta najważniejsze pozostają kwestie bezpieczeństwa oraz współpraca z USA.
Staram się przekonywać Amerykanów do tego, aby ich wojsko było rozlokowane w większej liczbie w Polsce, abyśmy byli bezpieczniejsi – podkreślił Przydacz.
Prokuratura pyta ambasadę USA o status Ziobry
Jednocześnie polska prokuratura poinformowała o działaniach mających na celu ustalenie, czy Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski przebywają na terytorium Stanów Zjednoczonych oraz jaka jest prawna podstawa przekroczenia przez nich amerykańskiej granicy. W tym celu wysłano oficjalne pismo do ambasadora USA w Polsce, Thomasa Rose’a. Śledczy chcą też poznać, czy politycy ubiegali się o azyl lub powoływali się na status uchodźcy. Równolegle prokurator zwrócił się o wsparcie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Marcin Przydacz ocenił również sytuację polskiego wymiaru sprawiedliwości, podkreślając, że wielu polityków oraz zwykłych Polaków nie może obecnie liczyć na sprawiedliwy i szybki proces.

Naprawdę uważam, że wielu polityków dzisiaj nie może liczyć, zresztą jak wielu Polaków, na sprawiedliwy i szybki proces – ocenił.
Polityk dodał, że prokuratura jest obecnie „upolityczniona” i działa „na polityczne zamówienie pana Żurka i pana Tuska”. Zapytany, czy nie wolałby, by Ziobro stanął przed polskim sądem, odrzekł, że były minister ma prawo korzystać z metod obrony, jakie uzna za skuteczne.
Nic mi do tego jako szefowi biura polityki międzynarodowej – podkreślił.
Europejski Nakaz Aresztowania nadal nie rozpatrzony
Najważniejszym aspektem sprawy pozostaje Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) wydany wobec Zbigniewa Ziobry. Jak przypomniała prokuratura, 5 lutego 2026 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wobec byłego ministra tymczasowy areszt na trzy miesiące od daty zatrzymania. Dzień później wydano list gończy, a 10 lutego skierowano wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie o wydanie ENA.
Do chwili obecnej sąd nie rozpoznał tego wniosku. Prokuratorzy wielokrotnie wnioskowali o ustalenie terminu posiedzenia – 13 i 16 kwietnia oraz 5 maja 2026 roku. Brak wydania ENA uniemożliwił uruchomienie międzynarodowych procedur poszukiwawczych wobec podejrzanego przebywającego na terenie Unii Europejskiej.
Również zażalenie obrońców Ziobry na decyzję o tymczasowym aresztowaniu pozostaje nierozpoznane – planowane jest posiedzenie na 8 września 2026 roku. Prokuratura żąda przyspieszenia postępowania, wskazując na przepisy wymagające ich niezwłocznego rozpatrzenia.
Na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży obecnie 26 zarzutów, w tym dotyczących kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużywania stanowiska w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.