Polski premier Donald Tusk potwierdził w czwartek, że rząd podjął działania mające na celu obniżenie cen paliw w Polsce. Zapowiedział wprowadzenie pakietu CPN, który ma złagodzić skutki rosnących cen na rynku.
Szef rządu podkreślił, że decyzje zostały podjęte świadomie, z uwzględnieniem skomplikowanej sytuacji na rynku paliw, w dużej mierze zależnej od wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Zaznaczył, że o losach cen w Polsce zdecydują przede wszystkim te wydarzenia, na które Polska nie ma wpływu, ale rząd zamierza maksymalnie wykorzystać swoje możliwości działania.

„W decydującej mierze sytuacja na rynku paliw na świecie i w Polsce będzie zależała od tego, co się dzieje na wojnie na Bliskim Wschodzie. Polski rząd dzisiaj o 18:00 na nadzwyczajnym posiedzeniu podejmie cały pakiet decyzji, aby (…) ceny paliw były najniższe z możliwych w sytuacji dramatycznego wzrostu cen paliw na świecie” – oświadczył premier.
Reakcja Brukseli na plany obniżki podatków
Komisja Europejska, reprezentowana przez rzeczniczkę ds. podatkowych Louise Bogey, poinformowała, że obniżenie akcyzy na paliwa jest w pewnym zakresie dozwolone, jednak zmniejszanie stawki VAT na benzynę i olej napędowy jest sprzeczne z unijnym prawem. W komunikacie skierowanym do polskich mediów KE jasno zaznaczyła, że nie może zgodzić się na takie rozwiązania, mimo zrozumienia trudności obywateli.
„W pełni rozumiemy i współczujemy potrzebie wspierania obywateli w tych trudnych czasach” – zaznaczyła Komisja.
Jednocześnie Bruksela unika jednoznacznego komentowania konkretnych propozycji polskiego rządu, dopóki nie zostaną one formalnie wdrożone.
Dyrektywa VAT jako główna przeszkoda
Kluczowym ograniczeniem dla planów Polski jest dyrektywa VAT, która wyłącza paliwa kopalne z możliwości stosowania obniżonych stawek. Rzeczniczka Komisji wyjaśniła, że reforma przepisów zwiększyła elastyczność dla krajów UE, ale nie objęła paliw silnikowych.
Państwa członkowskie mogą stosować obniżone stawki VAT na produkty takie jak energia elektryczna czy gaz ziemny, co pomaga w walce z ubóstwem energetycznym. Paliwa kopalne, takie jak benzyna i diesel, nie znajdują się jednak na liście zwolnionych produktów.
„Niedawna reforma stawek wprowadzona w dyrektywie VAT zapewniła państwom członkowskim większą elastyczność w stosowaniu obniżonych stawek do niektórych towarów wymienionych w załączniku III do tej dyrektywy (…) Paliwa kopalne nie znajdują się jednak na tej liście” – zaznaczyła Louise Bogey.
KE dostrzega problem, ale trzyma się zasad
Pomimo świadomości trudnej sytuacji społeczno-gospodarczej w Polsce Komisja Europejska sprzeciwi się próbom obniżenia VAT na paliwa silnikowe, powołując się na unijne przepisy. To uniemożliwia szybkie i bezpośrednie obniżenie cen paliw w ten sposób.
Warto śledzić dalsze kroki Ministerstwa Finansów i rządu, które poszukują rozwiązań łagodzących gwałtowne podwyżki cen paliw, z uwzględnieniem unijnych regulacji.
Czytaj też:
„Jest jedna osoba”. Polityk KO o obniżce cen paliw
Przełom ws. cieśniny Ormuz. Ogłoszono decyzję