Noworoczny występ, który miał być rodzinnym wydarzeniem kulturalnym, wywołał ogromne oburzenie. Podczas koncertu w miejskim centrum sztuki w Niżnym Tagile, gdzie zasiadły rodziny z dziećmi, odbył się pokaz grupy tancerek przebranych za „Śnieżynki”. Ich choreografia – znacznie bardziej odważna, niż powinna być w takim kontekście – rozpaliła falę krytyki.
Na dostępnych nagraniach widać, że tancerki wykonywały figury odbiegające od standardów występów dla najmłodszej widowni. Skąpe kostiumy i prowokacyjne ruchy zdezorientowały wielu widzów, którzy oczekiwali tradycyjnego, rodzinnego spektaklu.

Kontrowersje po zimowym koncercie w rosyjskim Niżnym Tagile
Reakcje publiczności i rodziców
Internauci szybko podjęli dyskusję na temat zasadności wydarzenia reklamowanego jako „rodzinne, noworoczne show”. Brak ograniczeń wiekowych, nieodpowiedni charakter choreografii i ubioru tancerek wzbudziły oburzenie, zwłaszcza wśród rodziców. W mediach społecznościowych pisali, że nie przyszli na lekcje tańca dla dorosłych, a część rodzin opuściła salę w trakcie występu.
Niektórym dzieciom zasłaniano oczy, by nie oglądały kontrowersyjnego widowiska. Sytuacja stała się na tyle poważna, że lokalne media określiły ją jako „seks-skandal” w instytucji dla dzieci.
Obrona studia i zarządzających obiektem
Studio MDT, z którego pochodziły tancerki, tłumaczy, że koncert był przeznaczony dla widzów „18+”, a artystki to dorosłe profesjonalistki, które wystąpiły bez wulgaryzmów, z szacunkiem dla widza i sceny. Przyznają jednak, że różne osoby inaczej odbierają takie formy sztuki.
Dyrektorka centrum sztuki podkreśla, że wydarzenie wynajęła komercyjnie firma MDT, a ona nie była świadoma jego charakteru. Dodaje, że bilety sprzedawała szefowa studia, a nie instytucja.
Skargi i wezwania do działań
Po viralowym rozprzestrzenieniu się nagrań nie tylko w sieci, ale i w mediach ogólnorosyjskich, lokalne władze otrzymały liczne skargi od mieszkańców. Wielu domaga się prokuratorskiej kontroli oraz zakazu podobnych występów w miejscach uczęszczanych przez dzieci.
Incydent szeroko komentują media, prowokując debatę o granicach sztuki w wydarzeniach publicznych i bezpieczeństwie najmłodszych uczestników.
Nagrania i źródła
W sieci krążą nagrania z koncertu, ukazujące kulisy wydarzenia i reakcje publiczności. Informacje pochodzą m.in. z serwisów Nexta oraz lokalnych portali takich jak mstrok.ru czy ki-news.ru.
„Nie przyszliśmy tu po lekcje tańca dla dorosłych!” – komentowali rozgoryczeni rodzice.