Rumunia udostępnia swoje bazy USA. Amerykańskie lotnictwo szykuje się do operacji przeciwko Iranowi
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych otrzymają dostęp do rumuńskich baz lotniczych w ramach przygotowań do operacji militarnej przeciwko Iranowi. Prezydent Rumunii Nicușor Dan podkreślił, że z terytorium kraju będą operować wyłącznie nieuzbrojone maszyny, a misja ma charakter wyłącznie logistyczny i obserwacyjny.
Rumunia otwiera swoje bazy dla amerykańskich sił powietrznych
Decyzja została zatwierdzona przez Najwyższą Radę Obrony Narodowej (CSAT), a teraz czeka na akceptację parlamentu. Amerykańskie lotnictwo wykorzysta m.in. bazę im. Mihaila Kogălniceanu pod Konstancą nad Morzem Czarnym oraz bazę w Câmpia Turzii. Planowane jest rozmieszczenie od 100 do 500 żołnierzy, samolotów-cystern, sprzętu monitorującego i systemów łączności satelitarnej.
Amerykańskie wsparcie na wschodniej flance NATO
Mimo kontrowersji i ożywionej debaty w rumuńskim parlamencie decyzja podkreśla strategiczne znaczenie Rumunii jako kluczowego sojusznika USA na wschodniej flance NATO. Bazy te zapewnią logistyczne wsparcie dla operacji na Bliskim Wschodzie. Baza w Konstancy była już wykorzystywana podczas misji w Iraku i Afganistanie.
„Mówimy tutaj o samolotach-cysternach, sprzęcie monitorującym i łączności satelitarnej. To sprzęt obronny, który nie przenosi amunicji”
Tymi słowami prezydent Nicușor Dan uspokaja opinię publiczną, podkreślając obronny i logistyczny charakter amerykańskiej obecności, która wzmacnia bezpieczeństwo Rumunii.
Polityczne napięcia wokół decyzji
Akceptacja dla działań USA została najpierw zatwierdzona przez CSAT, a następnie trafiła do parlamentu. Opozycja wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec udziału Rumunii w operacji przeciwko Iranowi.
Znaczenie rumuńskich baz dla bezpieczeństwa regionu
Amerykańskie siły od lat korzystają z rumuńskiej infrastruktury, kluczowej dla stabilności Europy Środkowo-Wschodniej. Istotnym elementem jest baza w Deveselu z systemem tarczy antyrakietowej, uzupełniającym instalację w polskim Redzikowie.
Wycofanie części żołnierzy i kontynuacja współpracy
Jesienią 2025 roku USA zmniejszyły liczbę stacjonujących w Rumunii żołnierzy z około 2000 do 1000, w tym w bazie pod Konstancą. Mimo to strategiczna współpraca z Bukaresztem jest zacieśniana i pozostaje silniejsza niż kiedykolwiek.