Rodzice wiedzieli, że jedno z bliźniąt umrze po urodzeniu. Mieli 11 dni na pożegnanie się z nim

17 grudnia 2016 roku był wyjątkowym dniem dla Matthew i Lyndsay Brentlinger, którzy niedawno stali się rodzicami pięknych dwujajowych bliźniąt. William i Reagan to wymarzone dzieci pary. Niestety już w czasie ciąży rodzice wiedzieli, że ich synek może urodzić się martwy. Cierpiał z powodu wady serca. Lekarze nie pozostawiali żadnych wątpliwości i odzierali z nadziei – jeśli maleństwo przyjdzie na świat, może być już martwe. A jeśli przeżyje, będzie z rodzicami tylko kilka dni.

Czy może być coś bardziej bolesnego dla przyszłych rodziców?

Świadomość, która wiele zmieniła

Lyndsay i Matthew byli załamani, gdy lekarze przekazali im tą druzgocącą wiadomość. Już wtedy sobie przyrzekli, że gdy tylko William urodzi się żywy, będą chcieli wykorzystać każdą sekundę z ukochanym synkiem. Pomyśleli także o tym, aby uwiecznić chwile, w której cała czwórka będzie razem.

Skontaktowali się z fotografką, którą poprosili o wykonanie rodzinnego zdjęcia. Tak, aby mogli mieć zawsze przy sobie swojego ukochanego synka…

Mimo że wiedzieli, że wkrótce stracą Williama, chcieli uchwycić jego piękno i zatrzymać te wspólne chwile na zawsze. Fotografie odzwierciedlają to, jak bardzo się kochają. Widać na zdjęciach szacunek, miłość, ale i pogodzenie się z tym, co ich spotkało. Silne uczucie przemawia wprost do nas. Lindsey Brown potrafiła uchwycić wszystkie te emocje, które są dla pary tak cenne.

Niestety malutki William wkrótce po wykonanej sesji odszedł. Dzięki zdjęciom na zawsze będzie żywy w sercach swoich ukochanych rodziców…

Tekst pochodzi z: https://popularne.pl/

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się na facebooku!
[fb_button]

Comments

Loading...
error: Treść zabezpieczona !!