Pasażerowie utknęli w samolotach na wrocławskim lotnisku. Wielogodzinne opóźnienia z powodu odmrażania maszyn
We wtorek 13 stycznia pasażerowie samolotów Ryanair i Enter Air na wrocławskim lotnisku doświadczyli dramatycznego opóźnienia. Lot Ryanair do Alicante, który miał wyruszyć o 7:35 rano, startował dopiero około 12:30, czyli z prawie sześciogodzinnym opóźnieniem[1]. Podobnie długo czekali podróżni samolotu Enter Air leciącego na Gran Canarię[1]. Przez całą tę czas pasażerowie pozostawali zamknięci wewnątrz maszyn bez możliwości opuszczenia samolotów[3].
Przyczyna: intensywne warunki zimowe i procedury odladzania
Przyczyną opóźnień było konieczne odmrażanie samolotów ze względu na trudne warunki pogodowe[3]. We wtorek rano temperatura oscylowała wokół zera stopni Celsjusza, a intensywne opady marznącego śniegu wymagały przeprowadzenia procedury odladzania każdej maszyny wzywającej się z lotniska[1]. Problem polegał na tym, że między godz. 5:00 a 7:00 do odlodzenia była aż siedem samolotów, co spowodowało znaczne opóźnienia[1].
Firma Wro-lot, odpowiadająca za procedurę, użyła pięciokrotnie większej ilości środków do odmrażania niż zwykle ze względu na warunki pogodowe[1]. Zwykle proces trwa około pół godziny, jednak ze względu na liczbę maszyn oczekujących w kolejce, całkowity czas oczekiwania znacznie się wydłużył[3].

Chaos komunikacyjny i brak opieki dla pasażerów
Relacje pasażerów wskazują na poważne braki w komunikacji i opiece[3]. Informacje przekazywane przez załogę były sprzeczne i niejasne[3]. Podróżni nie mieli dostępu do terminala, a dostępność posiłków i podstawowych udogodnień była ograniczona. Szczególnie trudna sytuacja dotyczyła podróżujących z dziećmi[3].
— Siedzimy tu od rana. Kapitan mówi jedno, potem co innego. Nikt nie wie, co się dzieje, dzieci są zmęczone, a ludzie coraz bardziej zdenerwowani — relacjonowała jedna z pasażerek[3].
Stanowisko lotniska i przewoźników
Wrocławski Port Lotniczy przyznał, że procedury odladzania były konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów[3]. Rzecznik lotniska Bartosz Wiśniewski wyjaśnił, że za proces odmrażania odpowiada zewnętrzna firma Wro-lot[3]. Decyzja o niewypuszczaniu pasażerów z samolotów należy do przewoźników i kapitanów, którzy ostatecznie podejmują takie postanowienia[3].
Prawa pasażerów do odszkodowania
Pasażerowie, których lot opóźnił się o co najmniej 3 godziny, mogą być uprawnieni do odszkodowania w wysokości do 600 euro zgodnie z rozporządzeniem WE 261[2]. Osoby doświadczające opóźnień na wrocławskim lotnisku mogą sprawdzić, czy przysługuje im rekompensata[2].
Zimowe wyzwania w transporcie lotniczym
Incident na Wrocławiu to nie jedyna konsekwencja zimowej pogody na polskich lotniskach[4]. Podobne problemy dotknęły również Poznań-Ławicę, gdzie silna śnieżyca w piątek uniemożliwiła lądowanie kilku samolotom[4]. Procedury odladzania są niezbędne dla bezpieczeństwa, ale mogą skutkować znacznymi opóźnieniami i dyskomfortem pasażerów[4].
Rekomendacje dla podróżujących zimą
Doświadczenie pasażerów z Wrocławia pokazuje, jak ważna jest przygotowanie na nieprzewidziane sytuacje podczas zimowych podróży. Warto monitorować komunikaty przewoźników i lotniska, przybyć wcześniej na lotnisko, zabrać ze sobą rozrywkę, naładowany telefon i zapas przekąsek. Zima może utrudnić transport lotniczy, dlatego cierpliwość i przygotowanie są kluczowe dla bardziej komfortowego doświadczenia podróży.