Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w programie TVN24 ostro skrytykował działania niektórych nacjonalistów, określając je jako „syntezę donosicielstwa na polski rząd, służalczości i frajerstwa”. Podkreślił, że takie postawy szkodzą polskim interesom, mimo że Stany Zjednoczone pozostają ważnym sojusznikiem.
Sikorski o sojuszu z USA i krytyce nacjonalistów
Sikorski zaznaczył, że Polska ma własną strategię bezpieczeństwa narodowego, plany obronne i zakupy sprzętu wojskowego. Podkreślił znaczenie wzajemnego szacunku i niezależności w relacjach międzynarodowych, dodając, że prezydent USA otwarcie dba o amerykańskie interesy, a nie polskie.
Szacunek i niezależność w strategii bezpieczeństwa
Minister przypomniał o wsparciu dla rodzimych producentów w ramach unijnego programu SAFE. Polska przeznacza znaczące środki z budżetu na sprzęt z Korei i USA, dlatego kluczowe jest rozwijanie polskiego przemysłu obronnego.
Kontrowersje wokół programu SAFE i stanowisk polityków
Komisja Europejska zatwierdziła polski plan wydatkowania 43,7 miliarda euro z programu SAFE na 139 projektów obronnych. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz wyraził obawy co do ograniczeń w zakupach sprzętu amerykańskiego i koreańskiego.
Sikorski ripostował, że urzędnicy powinni kierować się dobrem Polski, a nie interesami obcych państw. Odniósł się też do prezydenta USA jako „nacjonalistycznego przywódcy” dbającego o swoje interesy.

Spór polityczny wokół reakcji na słowa Donalda Trumpa
Premier Donald Tusk skrytykował w mediach społecznościowych prezydenta Andrzeja Dudę i prezesa IPN Karola Nawrockiego za zbyt słabą reakcję na wypowiedzi Donalda Trumpa. Podkreślił, że ich rolą jest obrona godności narodu i polskich interesów, a nie lobbowanie za zagranicznymi sojusznikami.
„Waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, nawet najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności narodu i interesów państwa polskiego” – napisał Tusk.
Andrzej Duda odpierał zarzuty, broniąc relacji polsko-amerykańskich i oskarżając Tuska o szkodzenie Polsce na korzyść Berlina lub Moskwy. Karol Nawrocki stwierdził z kolei, że to Tusk „klęczy” przed zagranicznymi ośrodkami władzy i nie powinien pouczać innych.
Polityczne tarcia nie służą Polsce
Spór uwypukla napięcia między władzą a opozycją, które – jak podkreśla Sikorski – nie sprzyjają spójnej polityce zagranicznej. Bezpieczeństwo narodowe wymaga jedności i stanowczych działań, a nie wewnętrznych podziałów.