Mandat do 5 tys. zł za rower na klatce. Od stycznia 2026 surowsze kontrole w blokach

Od 2 stycznia 2026 roku maksymalny mandat za wykroczenia przeciwpożarowe w blokach wzrósł do 5 tys. zł, a straż pożarna i zarządcy nieruchomości częściej sprawdzają, czy części wspólne budynków pozostają drożne. Chodzi o rowery, wózki dziecięce, kartony i inne przedmioty zostawiane na klatkach schodowych.

Co podlega kontroli

Państwowa Straż Pożarna przypomina, że klatki schodowe, półpiętra i korytarze prowadzące do wyjść ewakuacyjnych muszą być całkowicie wolne od przeszkód. Problemem są nie tylko duże gabaryty — zagrożenie stwarzają również kartony, stojaki, buty czy worki z odpadami pozostawione przed drzwiami mieszkań.

Strażacy wskazują, że najczęściej dotyczy to rowerów, hulajnóg, wózków dziecięcych, szafek na buty, kartonów po remontach oraz starych mebli. Szczególnie niebezpieczne są hulajnogi i rowery elektryczne z akumulatorami litowo-jonowymi, które mogą ulec samozapłonowi i wytwarzają toksyczny dym oraz wysoką temperaturę.

— W czasie pożaru ludzie uciekają w panice i często praktycznie nic nie widzą. Każda przeszkoda może wtedy doprowadzić do tragedii — przypominają strażacy podczas kampanii informacyjnych dotyczących bezpieczeństwa w budynkach wielorodzinnych.

Jakie kary grożą

Maksymalny mandat w postępowaniu mandatowym wynosi 5 tys. zł. Przy poważniejszych naruszeniach sprawa może trafić do sądu, gdzie grzywna za stworzenie zagrożenia pożarowego sięga nawet 30 tys. zł. Wysokość kary zależy m.in. od tego, czy przedmioty utrudniały ewakuację, blokowały dostęp do hydrantów lub zwiększały ryzyko rozprzestrzeniania ognia. Podstawę prawną stanowią art. 82 Kodeksu wykroczeń oraz rozporządzenie MSWiA z 7 czerwca 2010 roku w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków.

Najwięcej problemów w dużych miastach

Skala zjawiska jest największa w Warszawie, gdzie dominują rozległe osiedla i wielopiętrowe budynki. Na Ursynowie, Targówku, Białołęce czy Bemowie jedna klatka schodowa obsługuje często kilkadziesiąt mieszkań, więc nawet niewielkie przeszkody mogą utrudnić ewakuację. Zarządcy prowadzą kontrole części wspólnych, wysyłają wezwania do usunięcia rzeczy, a w trudniejszych przypadkach kierują sprawy do służb.

W razie wypadku konsekwencje mogą wykraczać poza mandat. Jeśli przedmioty utrudniły ewakuację lub działania ratowników, analizowana jest odpowiedzialność osób, które je pozostawiły, co może skutkować roszczeniami cywilnymi.

Comments
Loading...
error: Treść zabezpieczona !!