Maleńczuk wywołał skandal na Lubelszczyźnie. Radna PiS: już nigdy pan nie wystąpi w naszym mieście

Maciej Maleńczuk wystąpił w Zamojskim Domu Kultury podczas Podsumowania Roku Kulturalnego 2025 w Zamościu (woj. lubelskie). Już na długo przed wydarzeniem występ artysty budził ogromne kontrowersje, zwłaszcza wśród radnych Prawa i Sprawiedliwości. To właśnie oni sprzeciwiali się zaproszeniu Maleńczuka, argumentując, że jest to osobowość kontrowersyjna, a jego twórczość i styl życia promują nielegalne używki.

Radni klubu PiS nie zgodzili się na organizację występu, mimo że zwolennicy artysty podkreślali, iż od pewnego czasu jest abstynentem, a w piosenkach przestrzega przed używkami, zamiast je gloryfikować. Mimo to zaproszenie Maleńczuka stało się faktem, a koncert odbył się 30 stycznia. Pomimo narastających napięć artysta zdecydował się wystąpić i odniósł się do całej sytuacji.

obrazek

Podczas koncertu Maleńczuk zareagował na burzliwe dyskusje wokół swojego zaproszenia. Wspomniał, że oglądał sesję rady miasta, a szczególnie zapadła mu w pamięć radna PiS Martyna Martyniuk. Nawiązując do polityków, krzyknął ze sceny:

Słyszałem, że Bąkiewicz był. Śpiewał? Słyszałem, że na niego czekają? Chciałem pozdrowić wszystkich tych, którzy powinni tam być, a nie są. Mówię o więziennictwie. Kamiński, Wąsik, Obajtek, kto tam jeszcze? Pozdrawiam wszystkich „Pisiorów” obecnych na sali! Czołem „Pisiory”! Wiem, że tak naprawdę jesteście porządnymi ludźmi, tylko presja społeczeństwa i otoczenia wpływa na to, jak głosujecie.

Te słowa wywołały natychmiastową reakcję i tylko pogłębiły konflikt.

Martyna Martyniuk nie pozostawiła tego bez odpowiedzi. W mediach społecznościowych opublikowała nagranie, w którym stanowczo skrytykowała występ Maleńczuka oraz fakt, że otrzymał za niego około 40 tysięcy złotych z publicznych pieniędzy podatników:

Panie Maleńczuk! Mam nadzieję, że już nigdy pan nie wystąpi w naszym pięknym mieście — Zamościu. Ten koncert nigdy nie powinien się wydarzyć. Z jego ust padło wiele wulgarnych słów skierowanych przede wszystkim w moją stronę i w stronę osób z mojego klubu. Nie ma na to mojej zgody. Osoba, która go zaprosiła, poniesie konsekwencje. Panie Maleńczuk, nie zmieniłam zdania na pana temat. Swoimi słowami tylko utwierdził mnie pan w przekonaniu, że miałam rację.

Radna określiła wydatkowanie pieniędzy na koncert jako bardzo złe i podkreśliła, że mieszkańcy źle ocenili tę sytuację.

Występ Macieja Maleńczuka w Zamościu podzielił opinię publiczną i polityków. Choć artysta starał się odnieść do krytyki, jego słowa uznano za prowokacyjne i obraźliwe. Radna PiS jasno dała do zrozumienia, że kolejne występy Maleńczuka w mieście nie będą mile widziane.

Zaproszenie artysty i skutki jego występu są doskonałym przykładem kolizji kultury z polityką, wywołującej silne emocje wśród mieszkańców i władz samorządowych.

Comments
Loading...
error: Treść zabezpieczona !!