Drastyczny wypadek na Pradze-Południe. Zderzenie samochodów, jedno auto wjechało na przejście dla pieszych – nie żyje dziecko
Poniedziałkowe popołudnie 19 stycznia 2026 roku na warszawskiej Pradze-Południe zamieniło się w tragedię, którą na długo zapamiętają świadkowie. Na ruchliwym skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej, w pobliżu Placu Szembeka, doszło do poważnego wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych i grupy pieszych. Na miejsce natychmiast skierowano wszystkie służby ratunkowe, w tym policję, straż pożarną, zespoły medyczne oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Przebieg tragedii na Grochowskiej
Z wstępnych ustaleń policji wynika, że ford, skręcający w lewo z ulicy Zamienieckiej w Grochową, nie ustąpił pierwszeństwa toyocie jadącej główną arterią w kierunku Wesołej. W efekcie doszło do gwałtownego zderzenia, w którym toyota straciła panowanie nad pojazdem, dachowała i z impetem wjechała na przejście dla pieszych, uderzając w grupę osób oczekujących na zielone światło.
Głośny huk rozbijanych aut i krzyki świadków wprowadziły chaos na zazwyczaj spokojnym skrzyżowaniu. Poszkodowane zostały cztery osoby – trzy kobiety oraz dziecko w wieku 5–6 lat, które znajdowało się w stanie krytycznym.

Intensywna akcja ratunkowa
Na miejsce przybyło pięć zastępów straży pożarnej z dwiema grupami operacyjnymi, cztery karetki oraz śmigłowiec LPR, który wylądował w pobliżu. Strażacy zabezpieczyli wraki, odcięli zasilanie, a ratownicy medyczni podjęli reanimację dziecka i udzielili pomocy pozostałym poszkodowanym.
Dziecko, po intensywnej resuscytacji na miejscu, przetransportowano do szpitala, gdzie mimo dalszych wysiłków lekarzy zmarło. Pozostałe osoby trafiły do szpitali z obrażeniami od lekkich po średnio ciężkie; kierowcy obu aut również otrzymali pomoc, ale nie odnieśli poważnych ran. Decyzją prokuratora obaj kierowcy zostali zatrzymani.
Paraliż ruchu i zmiany w komunikacji
Wypadek zablokował kluczowe skrzyżowanie, zamykając Grochowską w kierunku Wesołej oraz dojazd z Zamienieckiej. Policja wyznaczyła objazdy, a Zarząd Transportu Miejskiego skierował 16 linii autobusowych na trasy zastępcze przez ulice Podolską, Szaserów, Ostrobramską, Grenadierów i Aleje Stanów Zjednoczonych. Utrudnienia zbiegły się z godziną szczytu, powodując ogromne korki.
Technicy kryminalistyki przez wiele godzin dokumentowali miejsce zdarzenia, zabezpieczając ślady, nagrania z monitoringu i kamer samochodowych. Śledztwo prowadzi prokuratura.
Reakcje społeczne i apel o bezpieczeństwo
Mieszkańcy w mediach społecznościowych podkreślają, że skrzyżowanie Grochowskiej i Zamienieckiej jest jednym z najniebezpieczniejszych na Pradze-Południe, domagając się lepszej organizacji ruchu i ochrony pieszych.
„Ta tragedia boleśnie przypomina, jak niewiele potrzeba, by codzienna droga do domu zamieniła się w dramat o trwałych skutkach. Wystarczyła chwila nieuwagi i jeden błędny manewr, by życie wielu rodzin zostało na zawsze naznaczone niewyobrażalnym cierpieniem.”