Czołowe zderzenie na drodze krajowej nr 16 w Kłódce. Siedem osób trafiło do szpitala
W niedzielę 25 stycznia na drodze krajowej nr 16 w miejscowości Kłódka w powiecie grudziądzkim doszło do poważnego wypadku. Czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe – ford i hyundai – a wszystkie siedem osób podróżujących oboma pojazdami trafiło do szpitala.
Przebieg wypadku na drodze krajowej nr 16
Do zderzenia doszło tuż przed godziną 16:20 na odcinku drogi krajowej nr 16 między Grudziądzem a Łasinem. Według wstępnych ustaleń policji jeden z kierowców z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z nadjeżdżającym pojazdem. Pojazdy zostały poważnie zniszczone, a jeden z nich częściowo wypadł z drogi.
Na miejsce wypadku natychmiast wysłane zostały cztery zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. W akcji ratunkowej uczestniczyły jednostki z Grudziądza i Ochotnicza Straż Pożarna w Rogóźnie. Po przybyciu służb ratunkowych wszyscy uczestnicy zdarzenia już znajdowali się poza pojazdami, ale wszyscy wymagali pomocy.

Poszkodowani – siedem osób, w tym troje dzieci
Wśród siedmiu osób podróżujących pojazdami poszkodowanych zostały cztery do pięciu osób, w tym troje dzieci. Wszystkie osoby biorące udział w wypadku zostały przetransportowane do szpitali na dalsze badania i leczenie. Ratownicy zdecydowali o hospitalizacji wszystkich uczestników zdarzenia ze względu na powagę obrażeń.
Całkowita blokada drogi i utrudnienia w ruchu
Droga krajowa nr 16 w miejscu zdarzenia została całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Utrudnienia miały potrwać kilka godzin. Policja wprowadzila ruch wahadłowy i apeluje do kierowców o ostrożność oraz stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
Trudne warunki pogodowe wpłynęły na wypadek
W dniu wypadku na drogach powiatu grudziądzskiego panowały wyjątkowo trudne warunki. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed marznącymi opadami i gołoledzią, która mogła powodować niebezpieczną śliskość nawierzchni. To właśnie trudne warunki mogły przyczynić się do tragedii, choć dokładne przyczyny wypadku są nadal ustalane przez policję na nadzorem prokuratora.