Mieszkasz w bloku? Możesz zapłacić nawet 30 tys. zł kary za ten prozaiczny błąd – nowe przepisy już obowiązują
Nowe przepisy wprowadzone w 2026 roku przynoszą istotne zmiany dla mieszkańców bloków i kamienic. Za niektóre powszechne przewinienia grożą teraz znacznie wyższe kary niż dotychczas, choć wielu lokatorów wciąż nie zdaje sobie sprawy z naruszeń prawa. Warto poznać te zasady, by uniknąć mandatów czy wysokich grzywien.
Surowsze regulacje dotyczące bezpieczeństwa w budynkach wielomieszkaniowych
Prawo i regulaminy wspólnot mieszkaniowych są bardziej rygorystyczne, niż mogłoby się wydawać. Właściciel mieszkania nie ma pełnej swobody w korzystaniu ze wspólnych przestrzeni, w tym przechowywaniu przedmiotów na terenie nieruchomości. Ograniczenia wynikają z regulaminów wspólnot i spółdzielni oraz przepisów o bezpieczeństwie pożarowym i ochronie zdrowia mieszkańców.
Praktyki kiedyś tolerowane, takie jak składowanie kartonów, rowerów czy materiałów remontowych w częściach wspólnych, dziś mogą być traktowane z większą powagą. W skrajnych przypadkach grozi za to mandat, a nawet sprawa sądowa z wysoką grzywną.

Nie zamieniaj klatki schodowej w magazyn
Często spotykanym problemem jest zastawianie klatek schodowych i korytarzy различznymi przedmiotami. Osiedlowe przestrzenie pełne kartonów, rowerów, wózków czy odpadów remontowych utrudniają ewakuację i działania ratunkowe.
Największe zagrożenie stanowią przedmioty łatwopalne lub wybuchowe, takie jak butle gazowe, benzyna, farby czy rozpuszczalniki. Ich przechowywanie na balkonach, tarasach lub w piwnicach zwiększa ryzyko pożaru obejmującego cały budynek.
Przepisy i regulaminy wspólnot służą więc utrzymaniu drożnych dróg ewakuacyjnych oraz ochronie życia i zdrowia wszystkich mieszkańców – nie są one jedynie formalnością.
Mandaty i poważne konsekwencje karne
Blokowanie dróg ewakuacyjnych to jedno z najcięższych wykroczeń. Straż pożarna może nałożyć mandat do 5 tys. zł, a przy kilku naruszeniach – nawet do 6 tys. zł.
Gdy mieszkaniec odmówi przyjęcia mandatu, sprawa trafia do sądu, gdzie grzywna może osiągnąć 30 tys. zł. Tak wysokie sankcje mają uzmysłowić, że części wspólne nie są prywatnym magazynem.
W razie pożaru spowodowanego lub zaostrzonego przez zaniedbanie możliwe jest nawet odpowiedzialność karna, w tym wieloletnie pozbawienie wolności – zwłaszcza gdy zagrożone jest życie innych osób.
Dodatkowo ubezpieczyciele mogą odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli uznają, że szkoda wynika z rażącego niedbalstwa, np. przechowywania przedmiotów w niedozwolonych miejscach.
Co oznaczają nowe przepisy dla mieszkańców bloków?
Ograniczenia w korzystaniu z części wspólnych są jasno określone: klatki schodowe, korytarze i drogi komunikacyjne muszą pozostać drożne i bezpieczne.
Dla lokatorów to jasny sygnał: lepiej usunąć wszelkie wątpliwe przedmioty zawczasu, niż później wyjaśniać się przed strażą pożarną, sądem czy ubezpieczycielem.