Konstytucjonalista komentuje weto Karola Nawrockiego: „Czy to rzeczywiście służy interesom państwa?”
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy implementującej w Polsce unijny mechanizm finansowania zbrojeń SAFE wywołała gwałtowną reakcję między Pałacem Prezydenckim a rządem. Pod przewodnictwem Donalda Tuska Rada Ministrów zapowiedziała wdrożenie „planu B”, który ma umożliwić absorpcję niemal 44 miliardów euro bez zgody głowy państwa. Rząd planuje wykorzystać istniejące struktury bankowe, aby sfinansować Siły Zbrojne RP, co wprowadza obecnie chaos prawny, jaki skomentował dla nas prof. Ryszard Balicki — konstytucjonalista i profesor Uniwersytetu Wrocławskiego.
Burzliwy spór o ustawę SAFE między Pałacem Prezydenckim a rządem
Weto prezydenta — legalne, ale budzące wątpliwości
Weto Karola Nawrockiego stanowi legalne wykorzystanie prerogatyw konstytucyjnych, jednak jego sens w świetle celów ustrojowych wywołuje sporo pytań. Zawetowana ustawa miała charakter wyłącznie techniczny i księgowy, nie dotyczyła więc samego uczestnictwa Polski w programie SAFE. Decyzja o przekazaniu Polsce funduszy opiera się bowiem na bezpośrednio obowiązującym rozporządzeniu Unii Europejskiej, co sprawia, że weto nie ma mocy w kontekście prawa unijnego.
Legalność weta a bezpieczeństwo narodowe
12 marca 2026 roku prezydent odmówił podpisania ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE, który miał tworzyć ramy dla dystrybucji 43,7 miliarda euro w formie preferencyjnych pożyczek na zbrojenia. Prof. Balicki podkreśla, że formalnie prezydent działał w ramach konstytucyjnych — miał prawo odmowy podpisu i odesłania projektu do Sejmu. Jednak ocena polityczna takiego ruchu nie musi pokrywać się z jego oceną formalną. Profesor wskazuje na konieczność rozważenia, czy argumentacja prezydenta faktycznie realizuje kluczowe cele państwa:
„Prezydent oczywiście skorzystał ze swojego prawa. Zgodnie z Konstytucją może odmówić podpisania ustawy i odesłać ją do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Jednocześnie jednak trzeba rozróżnić podjęcie działań formalnie zgodnych z konstytucją od oceny ich trafności z punktu widzenia ustroju państwa. Prezydent powinien czuwać nad przestrzeganiem Konstytucji i bezpieczeństwem kraju. Możemy mieć wątpliwości, czy jego uzasadnienie wpisuje się w te cele.”
Unijne regulacje ponad ustawami krajowymi
W trakcie czwartkowego orędzia prezydent argumentował, że jego weto służy ochronie suwerenności Polski i promował swój projekt „Polski SAFE 0%”, bazujący na zyskach Narodowego Banku Polskiego. Jednak analiza wskazuje, że zablokowana legislacja obejmowała jedynie kwestie techniczne — zasady obsługi finansowej, audyt unijnych pożyczek oraz spłatę odsetek, chroniącą budżet Ministerstwa Obrony. Prof. Balicki podkreśla, że istotne jest rozróżnienie pomiędzy formalną stroną weta a jego wpływem na finansowanie:
„Mówimy o weto wobec instrumentu finansowego SAFE, lecz w rzeczywistości zablokowano tylko techniczną i księgową obsługę tych środków. Warto o tym pamiętać.”
Dodatkowo, prezydencka blokada nie podważa rdzenia unijnego programu, gdyż decyzje w tym zakresie mają podstawę w rozporządzeniach UE, które mają bezpośrednie zastosowanie w państwach członkowskich niemal niezależnie od krajowego prawa.
„Same środki SAFE to finanse europejskie, a ich przekazanie wynika z rozporządzeń prawa unijnego, zatem mamy do czynienia z dwoma odrębnymi sferami.”
Plan B rządu i rola Banku Gospodarstwa Krajowego
W odpowiedzi na decyzję prezydenta rząd Donalda Tuska natychmiast ogłosił realizację „planu B” — mechanizmu pozwalającego na pozyskanie funduszy bez konieczności przełamywania weta w Sejmie. Dzięki bezpośredniemu działaniu prawa unijnego administracja potrzebuje jedynie odpowiedniej podstawy prawnej do absorbowania środków.
Prof. Balicki jasno wskazuje, że rząd prawdopodobnie sięgnie do rozwiązania opracowanego jeszcze przez poprzednią ekipę rządzącą i realizowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). Chodzi o Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ), który pozwala Radzie Ministrów na zaciąganie pożyczek i obsługę zobowiązań bez rygorów centralnej ustawy budżetowej:

„Rząd będzie mógł wykorzystać inne mechanizmy finansowe, takie jak fundusz obsługiwany przez BGK, stworzony właśnie na potrzeby wsparcia armii. Ten mechanizm działa od 2022 roku i może być efektywnie wykorzystany — czyni zawetowaną ustawę w zasadzie zbędną.”
W efekcie władza wykonawcza ma otwartą drogę do pominięcia sporu legislacyjnego. Ogromne środki przewidziane przez rozporządzenie Unii Europejskiej mogą bez przeszkód trafić na konto BGK, umożliwiając realizację strategicznych kontraktów przede wszystkim dla polskiego przemysłu obronnego.